|
Była stodoła,
|
a w niej skrzyżowanie obórki, chlewika i stajenki
Tam właśnie powstawały pierwsze anioły moczydelskie. |
Pewnego dnia przepastna stodoła rozpadła się z wielkim hukiem, co zostało uwiecznione po wsze czasy na poniższym dreszczowcu: |
Katastrofa budowlana zaowocowała stertą pozornie bezużytecznego drewna - wszystko było spróchniałe, połamane i wyschnięte na pieprz.
|
![]() Zdzisława Zegadłówna
Grzegorz Muzyk
Grzegorz Muzyk |
|
Rozsądek nakazywał pozyskane dobro przemienić w energię cieplną, ale okazało się, że z naręcza drew na rozpałkę do ognia trafiły tylko nieliczne. Reszta pozyskała nowe oblicze.
Grzegorz Muzyk |
| wróć |