Oto  niewielki fioletowy domek.

 

   

Jest z kamienia i gliny.               Widać to we wnętrzach.

Znajduje się w Moczydle. Aby do niego trafić, nie należy jednak skręcać do wsi o tej nazwie, lecz w stronę przeciwną, na Wodacz.      

    

                    

 

Mieszkańcy tej zagrody tworzą osobliwą wspólnotę, której zasad nie da się bliżej określić, ale  też nikt nie zadaje sobie trudu, by zgłębiać istotę tych więzi.  Poznajcie ich:

   Kamila, lat 84

   Lucjan, lat 72

   Zdzisława, lat 55

   Grzegorz, lat 52

             

 

Są tu też zwierzęta duże i małe.

 

 

 

 

A to wszystko w ogrodach, pośród łąk i pól.

 

Poniżej historia naszego domku.

 

 

 

 

 

Dowiecie się też, dlaczego zamieszkaliśmy akurat w tym  miejscu.

 

Poczytacie o winach

i nalewkach moczydelskich.

 

 

 

 

 

 

 

  

 

O tym też, że:

 

 
 

 

 

 
 

     

        

Niektóre opowieści są smutne, bo odchodzą najbliżsi.