|
Oto dziwaczna budowla. Niegdyś służyła jako suszarnia tytoniu, potem wciskano do jej wnętrza konia. My zastaliśmy ją w roli kurnika.
|
|
|
|
||
![]()
|
|
|
Aż nastał rok 2008 i oczom publiczności ukazał się widok przecudny: odczyszczone, doskonale zachowane, kamienne ściany. |
|
|
![]() |
Było oczywiste, że ten domek po odrestaurowaniu będzie siedzibą win i nalewek. Zajmuję się ich wyrobem od dawna, ale od 5 lat, czyli od kiedy stałam się członkiem Stowarzyszenia Winiarzy i Miodosytników Polskich, to zajęcie pochłonęło mnie bez reszty. Konkuruje tylko z ogrodami. |
![]() |
![]() |
Kurnik zyskał nowe drzwi... |
|
|
...dach i tynk... |
|
|
...wiedzie do niego żwirowa ścieżka... |
|
|
...a latem obsypało go kwiecie... |
|
Od wiosny do mrozów, niczym średniowieczny alchemik, przelewam, mieszam, podgrzewam, sączę i filtruję setki składników: ziół, destylatów, owoców lasów i pól.
|
![]() |
|
|
Podobnych do mnie fanatyków domowych trunków jest w Polsce wiele tysięcy. Skupiamy się między innymi wokół Forum SWiMP. Tam zamieszczamy wiadomości o naszych cyklicznych spotkaniach.
Od 2006 roku takie spotkania odbywają się także w Moczydle. |
![]()
|
![]()
|
|
Przy każdym naszym winiarskim spotkaniu odbywają się konkursy na najlepsze trunki i najciekawsze etykietki. Zawsze jest przy tym sporo zabawy. |
![]() |
![]() |